czwartek, 16 sierpnia 2012

Rozdział 4

          No więc, gdy weszłam do pokoju nie wiedziałam co robić. Uciec czy może zostać i udawać ślepego? Zamurowało mnie. Co ONI tu robili?! Skąd wiedzieli gdzie jestem, skąd cokolwiek wiedzieli?! Myślami błądziłam w moim wszechświecie i nie wiedziałam, którymi się najpierw zająć. Nie byłam gotowa na to spotkanie, nie teraz...To było za trudne spojrzeć IM w twarz i powiedzieć cześć. Dobra, weź się w garść... Nie, nie dam rady, spadam! Powiedziałam oczywiście, żeby chamska nie być: przepraszam. Niestety tak cichutko, że nie wiem czy ktokolwiek usłyszał. Zaczęłam szybko ale powoli wycofywać się ze spuszczoną głową... Wyszłam z pokoju i zaczęłam iść w stronę 'świetlicy'. Widziałam tam malutką blondynkę, której czytałam bajeczki. Pomachała mi. Zapomniałam dodać, że miała na imię Lilly. Odpowiedziałam jej na pomachanie, ona się uśmiechnęła, niestety ja nie umiałam odpowiedzieć na ten uśmiech. Czułam jak gorzka łza smutku, rozpaczy i złości spływała po moim policzku. Poczułam czyjś dotyk, dotyk ciepłej dłoni na moim nadgarstku. Ktoś gwałtownie obrócił mnie w swoją stronę tak, że byłam twarzą w twarz z tą osobą. Prawie dotykaliśmy się noskami. Nie spodobało mi się to, odsunęłam się do tyłu. Ta osoba jednak przysunęła się do mnie i cicho, delikatnie powiedziała:
-Dlaczego do mnie nie zadzwoniłaś? Co się stało? Katy... Ja tęsknie. Chcę być przy Tobie. Opiekować się tobą w dzień i  w nocy. Kocham Cię.- Tak, te słowa należały do mojego BYŁEGO. Nie wiem jak mnie znalazł, pewnie się dowiem. Nie miałam ochoty z nim rozmawiać. Skrzywdził mnie.
-Hmm... Dlaczego nie zadzwoniłam?! Ciekawe... Nie pamiętasz jak to było?! Nie mam ochoty z Tobą rozmawiać... Do widzenia. A raczej nie do widzenia. Tam są drzwi.- Byłam oschła, zimna. Niech się nie dziwi, to jego wina. I ma jeszcze do mnie pretensje.
-Ale... Ja się martwię... Proszę daj mi szansę.
-Pff. Spadaj. Nie ma w moim słowniku słowa szansy. Na razie...-I to było by tyle z naszej rozmowy. A drugi gość zaraz zostanie ochrzaniony. Jak mogła ona? Boże, aż źle zdania układam.. Ja nie prosiłam o ich przybycie, co dopiero jego...  Już prawię zapomniałam co mi zrobił, nie chcę do tego wracać... Poczułam jak kolejna łezka ukazała się na mym policzku... To był ból, kolejny. Miałam dość, dlatego postaram się zamknąć ten rozdział. Dość krzywdy, bólu, łez. Postanowiłam, że przywitam się z drugim gościem:
-Czy ty zwariowałaś?! Po co go tu przyprowadziłaś?! W ogóle skąd wiedziałaś gdzie jestem?! Bardzo Cie proszę wyjdź, idź sobie. Nie zamawiałam gości. Nie chcę z Tobą gadać.-zaczęłam i myślałam, że skończyłam.
-Katy. Dlaczego mi nie powiedziałaś?! Myślisz, że tak bym zostawiła twój telefon?!Miałam najgorsze myśli w głowie! Myślałam, że chcesz sobie coś zrobić! Porozmawiajmy- głos mojej kochanej przyjaciółki ignorował moje pytania i niedelikatne wyproszenie, a nawet wywalenie.
-Bez adwokata nic nie powiem. Do widzenia.-rozbawiło ją to, ale zaraz spoważniała.
-Ok. Myślałam, że jestem kimś więcej dla Ciebie niż przyjaciółka, myślałam, że mi ufasz... - i wyszła.
Długo myślałam nad tym co powiedziałam. Nie wiedziałam czy zrobiłam dobrze czy źle. Zastanawiałam się i nic... Pustka. Nie czułam nic, żadnego poczucia winy. Wiedziałam, że znowu wyrządziłam komuś krzywdę, to znowu był dla mnie ból. Nic już nie mogłam zrobić, bo na pewno nie miałam zamiaru z nią rozmawiać. Usłyszałam sygnał telefonu, to był SMS od mego byłego, Alexa:
-Nigdy nie byłaś,nie jesteś i nie będziesz mi obojętna. Kocham Cię, A.
Żałosne, debilne i i tak nie zapomnę co mi zrobił, to za duży ból, cierpienie. Nigdy.
----------------------------------
Hmm.. Wiem, zrąbałam to. Ale. Chciałam bardziej teraz napisać opowiadanie, przygodę niż ciągle o uczuciach Katy. UWAGA. Nie wiem kiedy dodam kolejny rozdział. Postaram się jak najszybciej. Ale postarajcie się tak o 7 komentarzy ok? Obiecuję Wam, że w nagrodę będzie zaskakujący rozdział ;***
CZYTASZ?=KOMENTUJESZ!!!!
                                                                                                                                    @MagdalenaOpach

5 komentarzy:

  1. Omnom super ci wyszło ! Dawaj kolejny ^^
    @Roksana_xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Możeee tak dłuższe? ;p Kochaaaam ten rozdział! Czekam na next'a ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wieem. Ale to było na szybko. Dziękuję.

      Usuń
  3. Super ;d co ten Alex jej zrobił ? ;3 @AwwwwwZAYN

    OdpowiedzUsuń